Przebieg kremacji

urnaSkremowanie ciała może mieć miejsce po ceremonii pogrzebowej. Istnieje ponadto możliwość wynajęcia trumny, która będzie niemalże niemożliwa do odróżnienia od kupowanych w przypadku tradycyjnego pochówku. Uroczystości z udziałem rodziny i przyjaciół odbywające się jeszcze wtedy, kiedy ciało zmarłego nie jest skremowane. To odpowiedź na argument przeciwników spalania zwłok. Następnym nasuwającym się pytaniem jest: co dzieje się z prochami? Trafiają one do specjalnego pojemnika, zwanego urną. Jest ich wiele rodzajów. Dla chcących rozsypać prochy bliskich stworzone są zbiorniki umożliwiające to. Podobnie jest z umiejscowieniem urny w grobowcu – do tego celu przewidziane są odpowiednie pojemniki. Kremacja staje się coraz popularniejszą alternatywą dla tradycyjnego pochówku. Można ją poprzedzić lub połączyć z uroczystościami pogrzebowymi, nie tracącymi w ogóle na swojej podniosłości i refleksyjności oraz wpisującymi się w smutny proces pożegnania. Ważnym aspektem jest również zmniejszenie wydatków na pogrzeb, które staje się możliwe dzięki znacznie niższym cenom urn niż trumien. Ostateczny koszt zależy oczywiści od wariantu usługi, jaka zostanie wybrana.

Czym są dokumenty pośmiertne?

dokumentyDokumenty pośmiertne są to ostatnie dokumenty dotyczące danej osoby. W ich skład wchodzi akt zgonu, klepsydra i inne ważne dokumenty związane ze śmiercią danej osoby. Jeżeli nie ma aktu urodzenia danej osoby to będzie wówczas jako jedyny dokument pozostaje akt zgonu. Niektóre z informacji, jakie można odnaleźć w dokumentach pośmiertnych to imiona i nazwiska członków rodziny, data i miejsce urodzenia, ślubu i śmierci danej osoby, czy też zawód przez nią wykonywany. Dokumenty takie zawierają także przyczynę śmierci. Mogą one zaprowadzić Cię także do dokumentów pogrzebowych, które zazwyczaj zawierają więcej informacji. Upewnij się jedynie, że masz wystarczającą ilość informacji potrzebnych do dotarcia do  dokumentów pośmiertnych czyli: znasz pełne imię i nazwisko zmarłego oraz przybliżony rok i miejsce urodzenia. Mając te dane skrócisz czas swoich poszukiwań i dotrzesz do pożądanych przez Ciebie informacji bez względu na to jak bardzo byłyby przestarzałe. Ludzie zazwyczaj poszukują pośmiertnych dokumentów danej osoby po to by dowiedzieć się czy ich krewny, przodek czy też po prostu znajomy żyje czy też odszedł z tego świata. Czasami przeglądanie takich dokumentów  może być niezwykle frustrujące, zwłaszcza jeśli poszukujemy dokumentów starych. Dzieje się tak dlatego, że wiele z nich może być przeniesionych do innych archiwów, zagubionych lub po prostu zniszczonych.

Religie a transplantacja

transplantacjaKościół katolicki, mimo całemu tradycjonalizmowi popiera ideę transplantacji. Uważa ją za szczególny dar miłosierdzia w stosunku do bliźniego. Również ojciec święty Jan Paweł II wyraził pozytywną opinię na ten temat. W swoim przemówieniu na I Międzynarodowym Kongresie Stowarzyszenia na rzecz Wspólnoty Narządów stwierdził, że powinien nam przysporzyć radości fakt, iż wielu chorych, których czekała śmierć dzięki nam mogą cieszyć się mniejszą lub większą poprawą standardu życia. Metropolita lubelski, arcybiskup Józef Życiński już w 2005 roku przekonywał z ambony, że przekazanie organów nie jest grzechem, lecz wręcz przeciwnie – dobrym uczynkiem, ostatnim jaki możemy spełnić. Z drugiej strony wiele religii jest niechętnie nastawionych na przekazywanie organów swoich wyznawców. Islam co prawda nie wprowadza zakazu, ale stawia pewne warunki, a przeszczep od osoby zmarłej dozwolony jest tylko w szczególnych przypadkach. Judaizm również dopuszcza transplantację, lecz opinie autorytetów w tej sprawie są podzielone. Niektórzy uważają donację organów za czyn chwalebny, inni za uderzający w integralność ciała po zmartwychwstaniu. Świadkowie Jehowy do lat 80 uważali transplantację  za czyn nieetyczny. Teraz decyzję w tej sprawie pozostawiono każdemu wierzącemu. Zabrania się jednak transfuzji krwi.

Czyściec w religii

krukCzyściec jest więc miejscem odpokutowania, zrozumienia, wyjaśnienia wątpliwości, drugą szansą. Ale nie za darmo. Dusze czyśćcowe cierpią męki niemal równe tym piekielnym, osłodzone jednak nadzieją na zbawienie. Można też im pomóc – co niestety znów wprowadza element kupczenia i skomplikowany system płatności, odpustów, rytuałów. W sumie idea istnienia czyśćca stawia chrześcijaństwo w gronie stosunkowo hojnych i wyrozumiałych religii. Na pewno w moim osobistym rankingu stoi o wiele wyżej niż chociażby jego odłam – świadkowie Jehowy, którzy uważają że liczba zbawionych już dawno została ustalona i nie jest ona przesadnie duża. Są nawet ludzie w kościele, przekonani że na koniec czasów piekło będzie puste, gdyż Bóg jest zbyt miłosierny by potępić którekolwiek ze swoich dzieci. Nie jest to jednak myśl przeważająca. Dodatkowo przeczą jej bardzo dramatyczne i plastyczne opisy mistyków, którzy mieli widzieć piekło i jego potworności. I nie było ono puste już teraz. Dlatego o wiele bardziej cenię sobie buddyzm, w którym abstrakcyjne miejsce w zaświatach zwane czyśćcem nie istnieje, natomiast ludzka dusza doskonali się i oczyszcza poprzez kolejne wcielenia.

Czy istnieje czyściec?

czysciecDla mnie osobiście idea istnienia takiego miejsca jak czyściec jest jednocześnie smutna i pocieszająca zarazem. Czyściec jest kwintesencją wszystkiego, co w religii chrześcijańskiej jest złe i dobre. Miejscem spotkania, szarą strefą. Z jednej strony sama idea sądu ostatecznego, na którym zostaniemy rozliczeni z całego naszego życia, wszystkich wyborów których dokonaliśmy, nawet z myśli jakie mieliśmy i to według jakiegoś z góry ustalonego, nie do końca precyzyjnego wzorca wartości którego wcale możemy nie podzielać odrzuca mnie. A już przekonanie że istnieje jakaś szczególna grupa ludzi którym objawiono ten wzorzec i mają oni moc wyznaczania tego, co jest dobre a co złe wydaje mi się fundamentalnie niewłaściwa. Jeszcze bardziej podejrzana wydaje mi się sytuacja w której ta uprzywilejowana grupa może niemal dosłownie handlować tym tak cennym zbawieniem. Z drugiej strony idea czyśćca, bądź przekonanie o jego istnieniu, niesie ze sobą pociechę. Oznacza bowiem, że ten arbitralny sąd który ma się nad nami odbyć nie musi być jednak tak ostateczny jak ma to miejsce w innych religiach (od starożytnego Egiptu poczynając a na islamie kończąc). Wskazuje na istnienie wątpliwości w ocenach, zrozumienie dla skomplikowania ludzkiej natury. W końcu kto jest tak naprawdę, w pełni dobry bądź całkowicie zły?

Prawo pogrzebowe

pogrzeWiększość firm pogrzebowych to uczciwi przedsiębiorcy, niestety są tacy, którzy próbują zarobić na niewinnych ludziach opłakujących stratę najbliższych – zawyżają ceny usług i trumien, stosują nieuczciwą konkurencję dla zwiększenia własnych zysków. W Polsce przedsiębiorcy próbujący zapobiegać takim nadużyciom mają niewielkie możliwości, jeśli chcą działać na własną rękę. Ponieważ żaden z przedstawicieli usług pogrzebowych nie zasiada na ławach sejmowych, trudno im mieć wpływ na ewentualne zmiany w prawie pogrzebowym, które przyczyniłyby się do poprawy sytuacji zarówno dla domów pogrzebowych, jak i ich klientów. Na szczęście działa w Polsce Polska Izba Przedsiębiorców Branży Pogrzebowych oraz Polskie Stowarzyszenie Kremacyjne, Administratorów Cmentarzy i Przedsiębiorców Pogrzebowych, które mogą w ważnych sprawach zdziałać o wiele więcej. Dzięki nim udało się w ostatnim czasie między innymi znieść wymóg uzyskiwania pozwolenia na przewożenie zwłok powyżej 60 km. Doprowadzili też do zmian w przepisach dotyczących martwo urodzonych dzieci. Od teraz takie przypadki są traktowane jak każdy zgon, a rodzinie przysługuje z tej racji zasiłek, oraz wystawiane jest świadectwo zgonu.

Ekologiczne pogrzeby

eko pogrzebZawsze uważałam cmentarze za ekstremalnie przygnębiające miejsca. Nie te stare, z pięknymi nagrobkami, kaplicami i patyną. Te są stosunkowo romantyczne, nawet jeśli pomiędzy zabytkowe grobowce wkrada się z czasem coraz więcej współczesnej tandety. Przygnębienie wywołują u mnie tak zwane cmentarze komunalne. Gigantyczne pola gdzie skrzętnie próbuje się upchnąć jak najwięcej pochówków na jak najmniejszej przestrzeni. Kiedy myślę o własnym pogrzebie, jak chciałabym aby wyglądał, wydaje mi się że o wiele bardziej niż granitową płytę wolałabym drzewo. Jakiś rzadki gatunek, najlepiej coś solidnego. Wydaje mi się że to idealny nagrobek – zawsze dobrze się prezentuje, jest tani i czytelny głównie dla rodziny i przyjaciół. Nie trzeba go szorować co kilka tygodni z kurzu i ptasich odchodów, nie trzeba też skrobać z wosku jeśli przypadkiem wyleje się ze znicza. I wreszcie, gdy nie będzie już w pobliżu nikogo z bliskich, którzy powinni się nim opiekować, nie zmieni się w przygnębiającą, zaniedbaną ruinę którą muszą się zajmować raz do roku uczniowie albo harcerze. Będzie nadal tak samo piękny i będzie rosnąć.

Zbawienie

cmentarzNa drabinie istnień można spaść bardzo nisko – do krainy demonów i głodnych duchów, ale nawet stamtąd jest wyjście. Proces co prawda jest mozolny – prowadzi przez najmniejsze, najbardziej niepozorne żyjątka, przez zwierzęta ku postaci ludzkiej w której wreszcie można osiągnąć ostateczne oświecenie. Istnieje więc tu zbawienie, nie ma jednak ostatecznego potępienia. Najciekawsza, moim zdaniem, ze wszystkich teorii dotyczących zaświatów została sformułowana przez szwedzkiego mistyka, Emmanuela Swedenborga. Uważał on, że dusze posiadające właściwości osobowości ludzi którymi były przed śmiercią ciała unoszą się w przestrzeni zaświatów i przyciągają inne duchy podobne sobie. Jest to całkiem nowa, choć powstała w XVIII wieku, interpretacja stwierdzenia że piekło to ludzie. W przekonaniu Swedenborga dobrzy i szlachetni ludzie znajdą się w towarzystwie podobnych sobie, podczas gdy ludzie o paskudnym charakterze będą skazani na towarzystwo sobie podobnych. Jest to zatem niebo, czyściec i piekło w jednej przestrzeni. Bez kotłów, diabłów i ognia. Każdy otrzyma takie towarzystwo na jakie sobie za życia zapracował.

Procesy myślowe

aniolW dzisiejszych czasach ludzie są tak zajęci sprawami codziennymi i tak zabiegani że zamykają się na wszystkie subtelniejsze bodźce a pozwalają docierać tylko tym najsilniejszym. Naukowcy udowodnili że w praktyce nie mamy dostępu nawet do własnego procesu rozumowania i podejmowania decyzji. Jeśli uważamy że wiemy dlaczego zdecydowaliśmy się na tę opcję a nie inną to tylko z powodu racjonalizacji poczynionych przez naszą świadomość dla naszego komfortu. Z podobnego powodu często bardzo trafne są decyzje podejmowane „intuicyjnie” a więc bez tracenia czasu na świadome procesy myślowe skoro nieświadomie i tak już przetworzyliśmy wszystkie potrzebne dane. Do dziś niewytłumaczalne pozostają też więzi między bliźniętami jednojajowymi. W tym kontekście, gdy uświadomimy sobie jak wielkim uczuciem zwierzęta potrafią obdarzyć swoich opiekunów, nie powinno aż tak dziwić ich wyczulenie na najdrobniejsze sygnały – zarówno te, które wysyłamy nieświadomie – np. Szykując się do wyjścia za domu, jak i te o których istnieniu i naturze możemy jedynie spekulować.

Nowa zaduma, czy profanacja tradycji?

cmentarz wirtualnyKoncepcja Wirtualnych Cmentarzy jest wciąż zjawiskiem nowym i równocześnie nad wyraz intrygującym. W Polsce jest to idea wciąż jeszcze raczkująca, podczas gdy u naszych Zachodnich sąsiadów płynnie wkomponowała się w rytuał czczenia pamięci po zmarłych. Czy pomysł na tworzenie się portali o tego typu tematyce zyska aprobatę wśród polskiego społeczeństwa? Zamysł na tworzenie tego typu portali wziął się ze szczerej chęci uczczenia tradycji i pamięci po zmarłych nam bliskich. Według profesora socjologii Allana Crambertta z University of Chicago sama idea Wirtualnych Cmentarzy działała na zasadzie portali społecznościowych skupiających najbliższą rodzinę, dalszych krewnych oraz przyjaciół w jedną grupę, która kultywowałaby dziedzictwo zmarłej osoby, poprzez historię o niej, o jej dokonaniach za życia, poznawała dzieje rodu, z jakiego pochodzi rodzina itp. Internet posłużyłby tu jedynie za źródło przechowania tych informacji, zaś wykorzystując jego globalny zasięg członkowie rodziny mogliby się kontaktować ze sobą, w bardzo krótkim czasie i wzajemnie wymieniać się informacjami.