Czyściec w religii

krukCzyściec jest więc miejscem odpokutowania, zrozumienia, wyjaśnienia wątpliwości, drugą szansą. Ale nie za darmo. Dusze czyśćcowe cierpią męki niemal równe tym piekielnym, osłodzone jednak nadzieją na zbawienie. Można też im pomóc – co niestety znów wprowadza element kupczenia i skomplikowany system płatności, odpustów, rytuałów. W sumie idea istnienia czyśćca stawia chrześcijaństwo w gronie stosunkowo hojnych i wyrozumiałych religii. Na pewno w moim osobistym rankingu stoi o wiele wyżej niż chociażby jego odłam – świadkowie Jehowy, którzy uważają że liczba zbawionych już dawno została ustalona i nie jest ona przesadnie duża. Są nawet ludzie w kościele, przekonani że na koniec czasów piekło będzie puste, gdyż Bóg jest zbyt miłosierny by potępić którekolwiek ze swoich dzieci. Nie jest to jednak myśl przeważająca. Dodatkowo przeczą jej bardzo dramatyczne i plastyczne opisy mistyków, którzy mieli widzieć piekło i jego potworności. I nie było ono puste już teraz. Dlatego o wiele bardziej cenię sobie buddyzm, w którym abstrakcyjne miejsce w zaświatach zwane czyśćcem nie istnieje, natomiast ludzka dusza doskonali się i oczyszcza poprzez kolejne wcielenia.

Zbawienie

cmentarzNa drabinie istnień można spaść bardzo nisko – do krainy demonów i głodnych duchów, ale nawet stamtąd jest wyjście. Proces co prawda jest mozolny – prowadzi przez najmniejsze, najbardziej niepozorne żyjątka, przez zwierzęta ku postaci ludzkiej w której wreszcie można osiągnąć ostateczne oświecenie. Istnieje więc tu zbawienie, nie ma jednak ostatecznego potępienia. Najciekawsza, moim zdaniem, ze wszystkich teorii dotyczących zaświatów została sformułowana przez szwedzkiego mistyka, Emmanuela Swedenborga. Uważał on, że dusze posiadające właściwości osobowości ludzi którymi były przed śmiercią ciała unoszą się w przestrzeni zaświatów i przyciągają inne duchy podobne sobie. Jest to całkiem nowa, choć powstała w XVIII wieku, interpretacja stwierdzenia że piekło to ludzie. W przekonaniu Swedenborga dobrzy i szlachetni ludzie znajdą się w towarzystwie podobnych sobie, podczas gdy ludzie o paskudnym charakterze będą skazani na towarzystwo sobie podobnych. Jest to zatem niebo, czyściec i piekło w jednej przestrzeni. Bez kotłów, diabłów i ognia. Każdy otrzyma takie towarzystwo na jakie sobie za życia zapracował.