Funkcje zegarów śmierci

zegaryFunkcjonowanie zegarów śmierci opierałoby się na ciekawości, takiej samej mniej więcej jaka prowadzi niektórych do odwiedzania wróżki, gdyby rzeczywiście ktoś traktował je poważnie. Z wypowiedzi na forach internetowych wynika ,że znaczna ilość osób – praktycznie 99%- nie wierzy w ten przelicznik. Większość wyśmiewa nie tylko możliwość ufania zegarowi śmierci ale i sam fakt jego użycia. Jednak cała masa użytkowników sieci sprawdza datę, która miałaby określać koniec ich życia. Dlaczego? Z tego samego powodu dlaczego klika też w link mierzący odpowiednią masę ciała, czy zachęcający do wygrania samochodu. Internet to bodźce, na które reagujemy. Zegar śmierci funkcjonuje na zasadzie matematycznego równania. Aby poznać odpowiedź, którą stanowi liczba (rok) trzeba najpierw podać odpowiednie dane, potrzebne do określenia naszego stanu zdrowia i psychiki a także ryzyka związanego z trybem życia. Będziemy więc poproszeni o podanie wieku, ilości wypalanych papierosów i częstotliwości z jaką pijemy alkohol. Bardziej rozbudowane quizy ( bo i takiego określenia używają twórcy tych stron) zawierają pytanie o choroby w rodzinie , wagę i wzrost, alergię czy warunki życiowe. Wszystko to pozwala dość powierzchownie określić obecną kondycję zainteresowanego. Na tej właśnie postawie program komputerowy określa nam przyszłość.

Dzień Donacji i Transplatacji

operacjaDwudziesty szósty października uchodzi za światowy Dzień Donacji i Transplatacji. Ustanowiono to święto, by przypominać o problemie i promować wśród ludzi przekazywanie organów. Ponadto, przez cały rok pojawiają się różne kampanie zachęcające do transplantacji. W Polsce donacja organów jest jeszcze dość kontrowersyjną sprawą. Mimo że cieszy się poparciem społeczeństwa, do tej pory podobnych zabiegów wykonano stosunkowo niewiele. Ludzie tak naprawdę nie są do końca świadomi z jakimi obowiązkami i konsekwencjami wiąże się ten fenomen. Aby projekt mógł się rozwinąć, należy oswoić z nim zwykłych ludzi. Z jednej strony pozwalając wykorzystać nasze organy w przypadku nagłej śmierci możemy uratować komuś życie. Liczba wykonywanych w Polsce transplantacji jest o wiele mniejsza niż wymagana. Niektórzy pacjenci czekają całe lata na jakiś organ. Spora część z nich nigdy nie doczekała swojej szansy. W rzeczywistości nasze narządy po śmierci nie są nam już w niczym potrzebne. Komuś innemu – jak najbardziej. Los może sprawić, że to właśnie być może kiedyś staniemy po stronie potrzebujących przeszczepu. Nigdy nie wiadomo, w którą stronę zadziała ten mechanizm.